Święto publicznego przedszkola „Pod  dębowym listkiem”, obchodzone jest rokrocznie  w dniu przekazania przedszkolakom nowego budynku.  Czują się w nim świetnie i świetnie się  bawią, o czym mogliśmy  przekonać się w niedzielę, 9 listopada.  IV rocznica, podobnie jak poprzednie, była obchodzona uroczyście i kolorowo. Wyrazy uznania dla pomysłowości.

Licznie zgromadzeni goście, a wśród nich Burmistrz Jerzy Wysocki, Przewodnicząca Rady Maria Sobczak, radni oraz oczywiście rodzice i dziadkowie przedszkolaków, mieli okazję uczestniczyć w „GRZE W KOLORY”.

Uroczystość rozpoczęła śpiewem, deklamacjami i tańcami grupa 3-latków. Po tym wspaniałym występie, dyrektor przedszkola Dorota Malarska podziękowała władzom samorządowym mijającej kadencji za wspieranie działania przedszkola. Burmistrz i Przewodnicząca Rady podarowali dzieciom piękne zabawki i życzyli, by przedszkole było ich drugim domem. Wyrazy uznania i życzenia skierowano również do kierownictwa przedszkola i wychowawców. …To przedszkole dla dzieci jest drugim domem , ale dla mnie chyba pierwszym - powiedziała Dorota Malarska, dziękując za życzenia.

Po występie dzieci z pewnym stopniem niepełnosprawności, dyrektor Dorota Malarska wręczyła dyplomy: Włodzimierzowi Filipiakowi – inicjatorowi Olimpiady Przedszkolaka oraz Klarze Wigiel i Agnieszce Leśniewskiej z Milanowskiego Klubu Mam - organizatorkom „Wyprzedaży Garażowej”, która w siedzibie przedszkola funkcjonuje już 4-lata i cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Część artystyczną zakończył występ 5-latków kolorowych i kakaowych oraz wspólny występ dzieci z kierownictwem przedszkola i wychowawczyniami.

Następnie dzieci wraz z rodzicami zostały zaproszone do zabawy w kolorowych salach: w zielonym zakątku, w różowych okularach, w niebieskiej przestrzeni, w żółtej krainie i na czerwonej planecie, zaś Burmistrz do sadzenia już czwartego drzewa.

Nie pierwszy raz mam okazję obserwować zaangażowanie kierownictwa przedszkola i wychowawczyń oraz efekty tego zaangażowania. Wspomnę tylko wspaniałe występy dzieci w finale Eko-Teatru i podczas Otwartych Ogrodów. Nie jestem w stanie ukryć wzruszenia patrząc na te roześmiane buzie i „wychodzące z siebie" wychowawczynie, które robią co mogą by wszystko się udało.

Tego nie da się opisać.